Ja wolę naturę a on… badania penetracyjne

Bardzo różnimy się ze swoim chłopakiem. Dzisiaj doświadczyłam różnorodności naszych światów jeszcze mocniej. Mam dwadzieścia pięć lat i jestem absolwentką filmoznawstwa, zakochana w konie i muzyce lat siedemdziesiątych, dziewczynką lubiącą malować kwiatki i czytać Dostojewskiego, to ja… Mój chłopak, a właściwie, już partner życiowy ma dwadzieścia osiem lat, jest inżynierem, lubi oglądać filmy na podstawie komiksów, słuchać dobrej muzyki elektronicznej, rysować maszyny elektroniczne i czytać.

Chłopak czyta o badaniach penertacyjnych

Badania penetracyjneChłopak czyta najczęściej o tym, czym są nowoczesne badania penetracyjne, albo badani ultradźwiękowe, fascynują go również badania składu chemicznego-PMI, oraz inne badania magnetyczne. Skąd, to wiem…? Sięgnęłam dzisiaj po jego książkę, kiedy jechaliśmy samochodem do jego rodziców. Pytam się go: „Rybka, co, to za książka?”, a on odpowiedział mi: „ a to? To takie czytadło, przeglądam sobie jak na coś czekam w samochodzie… Tak, jak ja na coś czekam to sobie czytam jakąś gazetę, jakiś fajny artykuł wiecie? Ale mój chłopak, partner życiowy, niekwestionowana miłość mego życia, kiedy na coś czeka czyta, o tym, czym są badania penetracyjne, sprawdza sobie, tak z ciekawości, na czym polegają badania ultradźwiękowe, a jak, czekanie się przedłuża, to sięga po badania składu chemicznego-PMI. Taki jest właśnie mój chłopak, wspaniały opiekun, wielki romantyk, najlepszy na świecie przyjaciel, który zwyczajnie lubi wiedzieć, czym są badania magnetyczne. Mówią, że przeciwieństwa się przyciągają, że dobrze jest jak ludzie się różnią, bo mogą się między sobą wymieniać doświadczeniami, dzielić się swoimi światami. Na razie, to się sprawdza.

Troszeczkę się boję, czytałam, artykuł psychologiczny, który mówił o tym, że miłość na podstawie różnic, jest niezwykle fascynująca i intensywna jedynie na początku relacji, że po dwóch najdłużej trzech latach, miłość wygasa, bo różnice już nie fascynują a dzielą, że wzajemne odkrywanie, zamienia się we wzajemne niezrozumienie.