Kamerzysta na studniówkę

Chyba wszyscy czekają na tak ważny dzień w życiu każdego licealisty jakim jest studniówka. To w końcu 100 dni do matury i zakończenia nauki.

Kamerzysta obowiązkowym elementem przygotowywań do studniówki

Tydzień przed tym dniem, miał przyjechać do nas kompetentny kamerzysta z Lublina, by nakręcić o nas film. To taki krótki filmik, który zawiera parę wzmianek o każdym uczniu, a później robi się jakiś śmieszny skecz, czy coś w tym stylu. Musiałam się ładnie przygotować do nagrania, bo w końcu wideofilmowanie to nie lada atrakcja. Potem będzie wstyd pokazać rodzinie. Każdy zwraca uwagę na perfekcyjnie wykonany makijaż. No a podobno kamera pogrubia, i uwydatnia niedoskonałości na twarzy. Więc w dniu nagrkamerzystaań musiałam wstać ze dwie godziny wcześniej, żeby dobrze się do wszystkiego przygotować. Nasze liceum mieści się w pięknym mieście Lublin, i otoczone jest drzewami wokoło wszędzie. Pomyślałam, że może tam by zrobić jakieś filmiki, muszę zasugerować to kamerzyście. Ciekawe, jak to videofilmowanie wyjdzie. W końcu taki film to pamiątka na wiele lat. Nasze drogi klasowe się rozejdą, a tak, to chociaż w ten sposób będziemy o sobie pamiętać, i będzie można w każdej dogodnej chwili sobie spojrzeć jak wyglądaliśmy za młodych lat. Pan kamerzysta powiedział, że można zrobić jakąś scenkę z lasem. Na przykład, że uciekamy do niego na wagary, i godzi nas nasza wychowawczyni. To był świetny pomysł. Nasza pani zawsze była taka sroga, więc idealnie nadaje się do roli złej nauczycielki. Zawsze była taka wymagająca i krzykliwa, więc pasuje. Inne klasy miały chyba gorsze scenki od nas. Jakieś w sklepiku szkolnym, że komuś brakowało do bułki i musiał zaśpiewać rap, by dostać zniżkę na jedzenie, beznadzieja.

Nasza praca byłą wręcz idealna, inne klasy mogą brać z nas przykład. Nie żałuję, że zaproponowałam pomysł z tym lasem na nagraniu.