Konferencja rzeczoznawców od wyceny nieruchomości

Ostatnio miałem bardzo ciekawą konferencję w moim hotelu. Przyjechali do nas z Warszawy ludzie na co dzień zajmujący się nieruchomościami. Tematem przewodnim miała być wycena nieruchomości w stolicy. Zawsze zastanawiałem się jak wygląda taki zawód, więc próbowałem podsłuchać ich rozmowy gdy tylko wychodzili na przykład na kawę albo ciastko.

Wycena mieszkania to nie łatwe zajęcie

wycena mieszkaniaJeden rzeczoznawca majątkowy komentował trudną sytuację na warszawskim rynku, inny z kolei stwierdzał, że gdy ostatnio pewna wycena domu sprawiła mu kłopot, nie miał do kogo zwrócić się o pomoc, więc nieco zawyżył wartość, by nikt w razie co nie miał do niego o nic pretensji. Mimo to, wyglądali na raczej zadowolonych z życia. Często przyjeżdżają do nas grupy pracowników, którzy piją na umór i w inny sposób wyładowują swoje negatywne emocje, tu z kolei nic takiego nie miało miejsca. Wszyscy byli uprzejmi i kulturalni, widać było, że lubią się bawić i pić, ale nie po to by się upić i obudzić o czwartej nad ranem w innej części miasta. Pili bardziej do towarzystwa, rozmawiając o tym, jak im przebiega fachowa wycena mieszkania. Wywnioskowałem z ich rozmów, że praca jest dość trudna, ale sprawiająca sporą przyjemność i co ważniejsze, przynosząca sporo pieniędzy co miesiąc, co mocno motywowało pracowników do nieustannego rozwoju. W końcu w Warszawie nie było łatwo wejść na rynek, ani już tym bardziej się na nim utrzymać. Sam kiedyś czytałem w gazecie, o tym, jak wielka konkurencja jest tam niemal dosłownie w każdej pracy.

 

Prowadzenie firmy tam z jednej strony było dobre, bo klientów było wielu, ale jednak należało pamiętać, że bycie najlepszym w takim mieście jest bardzo trudne, podczas gdy w jakimś mniejszym od Warszawy spokojnie można by próbować stać się numerem jeden, wygryzać konkurencję i trzymać się na szczycie.