Moja szkoła tenisa w Warszawie

Nazywam się Alan i jestem biznesmenem. Jestem dobrze znany w środowisku Warszawskim z uwagi na fakt, że największa szkoła tenisa należy właśnie do mnie. Zarabiam ogromne pieniądze i mam ogromny dom z basenem i kortami tenisowymi. Na początku sam prowadziłem lekcje tenisa, ale mieliśmy już tylu klientów, że zatrudniam sztab ludzi, do których należy nauka tenisa i dbanie o relacje z klientami.

Moja szkoła tenisa ma niezłą opinię

szkoła tenisaDzięki fachowemu podejściu do klienta moja szkoła tenisa warszawa cieszy się tak doskonałą opinią. W naszych kręgach tenis jest jednym z najważniejszych sportów i wszyscy moi znajomi grywają. Często robię dla nas zawody u mnie w szkole. Świetnie się wtedy bawimy. Oczywiście w mojej szkole jest także tenis dla dzieci, których jest naprawdę imponująca ilość. Klientów jest coraz więcej i postanowiłem, że moja szkoła tenisa będzie miała oddziały w innych częściach Warszawy. Plan postanowiłem wdrożyć błyskawicznie, aby lekcje tenisa w oddziałach mogły rozpocząć się jak najszybciej. Tam także stworzymy specjalne sale, w których będzie się odbywał tenis dla dzieci. Sale są dostosowane do maluchów i oddzielone od kortów dla dorosłych, żeby dzieci mogły się skupić jak są prowadzone dla nich lekcje tenisa. Skupienie jest dość ważne i ułatwia grę. Jeżeli chodzi o tenis, to mam ogromną wiedzę, na której zbudowałem swoją firmę i dlatego odnoszę takie ogromne sukcesy. Moja żona często przychodzi do szkoły na lekcje tenisa, ponieważ mimo iż potrafi grać, to chce podszkolić swoje umiejętności.

Ostatnio nawet zaczęła mnie ogrywać, więc i ja muszę się bardziej przyłożyć. Ostatnio też zaprosiłem naszych znajomych na lekcje tenisa i będziemy z małżonką ich uczyć jak się gra w parach, ponieważ niebawem chcemy zorganizować zawody dla wszystkich naszych przyjaciół.