Niepowtarzalny smak krówek

Ostatnio w moim mieście zostały zorganizowane targi pracy dla studentów i młodych absolwentów uczelni z mojego miasta. Byli tam przedstawiciele wielu dużych, jak i małych, ale za to świetnie rokujących firm, które bezpośrednio proponowały oferty pracy, staży oraz praktyk. Wspólnie z kolegami stwierdziliśmy, że będzie to świetna okazja na zaznajomienie się z rynkiem pracy, który już niedługo będzie stało przed nami otworem, gdyż w semestrze letnim skończymy drugi rok studiów. 

Szczegóły zapadają w pamięci… a szczególnie niepowtarzalny smak krówek

ciągnące się krówki z nadrukiemUdaliśmy się tam z myślą dowiedzenia się, w jakich firmach będziemy mogli odbyć letnie praktyki. W grę wchodziły agencje reklamowe, bądź też interaktywne, których stoisk na targach było całkiem sporo – ku naszej uciesze. Podchodziliśmy do wielu stoisk rozmawiając z potencjalnymi pracodawcami twarzą w twarz. Było to niezwykłe przeżycie. Stoiska firm były do siebie bardzo podobne. Każde miało widoczne banery, logo oraz darmowe gadżety reklamowe. Szczególnie zapadła nam w pamięć jedna agencja reklamowa, przy której stoisku leżała duża szklana miska, w której jak się później okazało leżały ciągnące się krówki z nadrukiem przedstawiającym logo firmy. Krówki bardzo nam smakowały, toteż i nazwa firmy szybko zapadła nam w pamięć. Ze strony agencji był to bardzo prosty chwyt, bo przecież – przez żołądek do serca! Ale za to jaki trafny… Tak trafny, że do tej pory wspominamy z kolegami niezapomniany smak krówek. 

Jak się później okazało, wspomniana agencja otworzyła nabór na stażystów, nie wymagając przy tym doświadczenia. Oczarowany smakiem pamiętnych krówek oraz rzeczową rozmową z szefem, nie myśląc długo – złożyłem CV. Jak pewnie można się domyśleć… na stanowisko stażysty zatrudniono właśnie mnie. Marzenia jednak się spełniają.