Odrobina luksusu w brzydkim pokoju w schronisku

Kiedyś pojechałam do sąsiedniego miasta, bo miałam tam coś do załatwienia. Sprawy rodzinne i tak dalej. Nie mogłam jednak nocować u mojej cioci, więc na szybko szukałam jakiegoś miejsca do spędzenia nocy.

Zapachowe świece, woski i kule

świece yankee candleZnalazłam takie schronisko młodzieżowe, w którym nocleg naprawdę był bardzo tani, ale jakość mnie przeraziła. No dobra, to tylko jedna noc, jakoś wytrzymam, no ale chciałam jakoś poprawić tam wygląd. Pojechałam na zakupy i kupiłam jakieś drobiazgi dla poprawy wyglądu tego miejsca. Wzięłam sobie woski zapachowe, by chociaż jakoś tam ładnie pachniało. Bo zapach faktycznie trochę uderzał i chciałam go zmienić.A wiadomo, że woski Kringle Candle miały dobrą opinię, i zapach długo się utrzymywał. Powinni być mi wdzięczni za moje chęci naprawienia ich schroniska. Zawsze coś, co może wpłynąć na poprawę samopoczucia. Poza tym w promocji były świece yankee candle i postanowiłam tam jedną zapalić, i zostawić, żeby sobie mieli, a resztę zabrać do domu. Był to fajny sklepik i można było sobie wybierać, a ceny były niższe niż w normalnym sklepie w moim mieście. Oprócz tego przy okazji wzięłam świeczki woodwick bo wiadomo, że z okazji trzeba zawsze korzystać. Nigdy nie wiadomo, kiedy znowu się trafi. A przynajmniej przez jakiś czas pachnieć będzie. Jedynym plusem tego miejsca, oczywiście oprócz lokalizacji, bo do sklepów było daleko, była wanna w łazience. Oczywiście ta wanna była dla wszystkich, bo łazienka była wspólna, no ale tam wyszorowałam ją sobie na spokojnie i włożyłam do niej kule do kąpieli.

Zapaliłam kilka świeczek i poczułam się od razu lepiej. Mimo, że było tu tak paskudnie, to jakoś się udało poczuć tam namiastkę domu. Nie wszędzie musi być źle jednak. Wystarczy, że człowiek wie, jak poprawić sobie nastrój, odrobinę dodatków i już będzie wszystko dobrze.

Zainteresowani tematem? Serdecznie polecam stronę: https://www.pachnacawanna.pl