Okulary przeciwsłoneczne – pamiątka w Krakowa

Tego roku postanowiliśmy wybrać się ze znajomymi na krótkie wakacje do Krakowa. To dość długa podróż, więc wybraliśmy pociąg. Co prawda akurat pogoda była bardzo letnia i spodziewaliśmy się porządnie wygrzać wśród miejskich murów, to mimo wszystko Kraków bardzo nas przyciągał.

Z okularami przeciwsłonecznymi z Krakowa

okulary przeciwsłoneczne kupione w KrakowiePodróż minęła spokojnie. Zakwaterowaliśmy się we wcześniej zamówionym hotelu i ruszyliśmy najpierw oczywiście na Stary Rynek. I już na samym początku spotkała nas niezbyt miła przygoda. W drodze na starówkę zorientowałam się, że nie mam okularów przeciwsłonecznych. Jeszcze w pociągu chroniłam się nimi przed wpadającymi przez okno promieniami słońca. Wróciliśmy więc do hotelu z nadzieją, że okulary został w pokoju. Niestety przeszukaliśmy wszystko i doszliśmy do wniosku, że musiały zostać w pociągu. A ponieważ słońce świeciło pełną mocą i tak zapowiadały się kolejne dni, nie pozostawało mi nic innego, jak zakup okularów na miejscu. Na zakup wybrałam optyka. Chciałam, żeby były to okulary dobrej jakości, z porządnymi filtrami przeciwsłonecznymi. Był czerwiec, więc czas tuż przed sezonem, dlatego wybór był ogromny. Miałam też aż 3 doradców plus optyka, więc szło to bardzo mozolnie, bo każdy miał inne zdanie. Ostatecznie wybrałam fioletowe oprawy z ciemnoszarymi szkłami. Pomimo, iż ich kolor nie był intensywnie czarny, światło nie raziło, a filtry spełniały całkowicie swoje funkcje. Nigdy nie pomyślałabym, że moją pamiątką z tej podróży będą okulary przeciwsłoneczne kupione w Krakowie.

Okulary służyły mi przez cały wyjazd i służą aż do dziś. Są miłym wspomnieniem z tego letniego wypadu, a przy okazji praktycznym gadżetem. Dzięki tej historii postanowiłam, że teraz podczas wyjazdów będę kupować przydatne rzeczy, których po powrocie będę używać na co dzień i będą mi one przypominać przyjemne chwile.