Opieka nad maluszkiem i kremy cera plus

Jestem studentką drugiego roku nauk pedagogicznych. Udało mi się znaleźć pracę jako opiekunka. To dla mnie doskonała praktyka, a dodatkowo zastrzyk gotówki. Mam słodkiego maluszka, dwuletniego, jego rodzice pracują we dwójkę, więc nie miałby się kto nim zajmować.

Cera plus są nawilżające

cera plusJa się czuję wspaniale, jak mogę z nim spędzać czas. Przewijam go i kąpie, stosuje różne kosmetyki dla dzieci, na przykład jakieś balsamy do atopowej skóry. Robię to co lubię, i jeszcze dostaję za to wynagrodzenie, no lepiej być nie mogło. Dziecko jest bardzo grzeczne, prawie w ogóle nie płacze. Jak dostałam pierwszą wypłatę, to już miałam kilka planów, co do zakupów. Przede wszystkim, chciałam kupić suplementy diety dla sportowców dla mojego chłopaka na imieniny. On to taki wieczny bywalec na siłowni, więc takie rzeczy jak najbardziej są kierowane dla niego. Cieszyłam się, że w końcu dostanie ode mnie coś więcej niż batonika z supermarketu. Dla siebie wzięłam l’biotica maskę do dłoni, taką regenerującą, bo ciągle coś zmywam płynem do mycia naczyń, lub innymi detergentami, i się poniszczyły. Muszę zacząć używać rękawiczek. Kupiłam również kremy cera plus nawilżające. W końcu mam coś dla siebie, i nie muszę się nikogo prosić o pożyczanie pieniędzy. Bardzo się z tego powodu cieszę. Ostatnio jak byłam w pracy, to akurat tata chłopca był w domu, ale kompletnie niezdolny do opieki. Rozchorował się, bolał go brzuch. Nie wiedziałam co mu jest dokładnie, ale miałam jakieś tabletki na wątrobę w torebce, więc mu je podałam.

Objawy się zgadzały, więc na jakiś czas chociaż trochę ulżyłam mu w cierpieniu, co go bardzo ucieszyło. Facet jak choruje, to jest istny armagedon, bo zawsze ciut przesadzają tak na prawdę. Kobieta musi znosić o wiele więcej, no ale tak już w tym życiu jest.