Pierwsza poduszka mojej córki

Przez pierwszy ponad rok swojego życia moja córeczka nie miała w łóżeczku poduszki. W tak młodym wieku poduszka może niemowlakowi sprawić więcej krzywdy niż pożytku. Jednakże nadchodzi taki czas kiedy dziecko po prostu potrzebuje czegoś, na czym mogło by kłaść głowę i wygodnie zasypiać. Musiałam więc znaleźć dla córki odpowiednią poduszkę. Do tego zadania podeszłam bardzo poważnie.

Wybór odpowiedniej poduszki to nie łatwa decyzja

poduszka dla dzieckaZ tego co wiem niektórzy lekarze zalecają by dziecko nie używało poduszki aż skończy dwa lata. W przypadku mojej córki zauważyłam jednak, że poduszka jest jej po prostu potrzebna, ponieważ lubi kłaść głowę na różnych miękkich przedmiotach. Wybierając poduszkę dla córki wzięłam pod uwagę kilka rzeczy. Przede wszystkim poduszka dla dziecka nie może być duża, ponieważ duże poduszki są po prostu dla małego dziecka niebezpieczne. Przeczytałam też, że zbyt miękka poduszka dla dziecka nie jest dobra, a więc znalazłam taką poduszkę, która nie jest ani za miękka, ani też za twarda, ponieważ byłaby niewygodna. Kupując poduszkę brałam więc pod uwagę to czy dobrze dopasowuje się do kształtu głowy i szyi. Dużo z poduszek powracało do poprzedniego kształtu bardzo długo, a więc byłyby zbyt twarde. Poduszka, którą znalazłam w sklepie ma też oczywiście odpowiednią wielkość, ale też i jej wypełnienie jest w pełni bezpieczne dla mojej córki. Środek poduszki wypełniony jest pianką hipoalergiczną. 

Myślę, że spisałam się bardzo dobrze wybierając poduszkę dla swojej córeczki. W nocy śpi ona jak aniołek, więc jestem pewna, że jest jej wygodnie. To by moja córka spała spokojnie jest dla mnie niesamowicie ważne, a więc cieszę się, że udało mi się znaleźć taką poduszkę, która jest miła w dotyku i pasuje córce. Myślę, że za kilka tygodni kupię jeszcze jedną lub dwie poduszki, tak by mieć je na zapas.