Substancje chemiczne w sklepie czyli chlorek wapnia

Zatrudniłam się ostatnio w sklepie, który ma bardzo różnorodny asortyment. Jest tam po prostu wszystko – poczynając od produktów spożywczych, poprzez stoły ogrodowe, a nawet takie specyfiki, jak płyn do centralnego ogrzewania.

Chlorek wapnia i tata chemik

chlorek wapniaOstatnio miałam mało zadań do wykonania i w chwili przerwy chwyciłam właśnie taki płyn do ręki. Zaczęłam czytać jego skład, jednak nazwy takie jak glikol propylenowy zbyt wiele mi nie mówiły. Odstawiłam płyn na miejsce i poszłam spytać współpracowników, czy komuś nie pomóc w jego obowiązkach. Jedna z dziewczyn zaproponowała mi, abym przeniosła kilka obszernych paczek z magazynu na półki sklepowe. Zgodziłam się od razu. Zauważyłam, że w tych paczkach znajduje się sól drogowa i mimochodem przypomniałam sobie o tym, jak tata kiedyś opowiadał mi o tym, że składa się niemalże w całości z jednej substancji, jaką jest niedrogi chlorek wapnia. Mój tata jest chemikiem, więc lubił zasypywać mnie bardzo szczegółowymi informacjami o składzie różnych substancji. Kiedyś było to dla mnie dość ciekawe, bo jako dziecko lubiłam poszerzać swoją wiedzę na każdy temat, ale z wiekiem zaczęło mnie to nudzić. Coraz częściej wywracałam oczami słuchając tego, jak tata rozwodzi się nad związkami, które wchodziły w skład odświeżacza powietrza. Teraz nie mieszkałam już z rodzicami i czasem tęskniłam do tych naukowych wywodów mojego taty. Był szalonym naukowcem, ale z wielką pasją, której można mu pozazdrościć. Gdy teraz o tym myślę, sama chciałabym łączyć swoją pracę z pasją, ale nie mam pojęcia, jak to zrobić. Dlatego czasem wciąż czuję się zagubiona w tym, co robię – jestem zwykłą pracownicą sklepu, a chciałabym robić coś bardziej ekscytującego.

Nie mogę sobie jednak pożyczyć od kogoś pasji, bo to tak nie działa. Chyba będę musiała jakąś w sobie odkryć.