Szukanie łóżka tapicerowanego razem z żoną

Razem z żoną od jakiegoś czasu planowaliśmy remont. Niestety była jedna rzecz, na którą kompletnie nie miałem wpływu. Znałem ją jednak od tej strony nie od dziś – gdy się na coś uparła, była w stanie przez tydzień jeździć po sklepach i szukać wymarzonej rzeczy tak długo, aż ją dostanie.

Objechanie sklepów w poszukiwaniu łóżka tapicerowanego

łóżka tapicerowaneW tym przypadku był to specjalny rodzaj łóżek. Moja żona przeczytała o tym w internecie, po czym kompletnie nie była w stanie wyobrazić sobie nawet, by zaprojektowany przez nią pokój miał jakiekolwiek inne łóżko. Stwierdziłem, że nie będę się z nią kłócił – wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy na poszukiwania. Okazało się, że łóżka tapicerowane nie są wcale trudne do znalezienia. Przyznam, że podziękowałem żonie za jej upartość a sobie, że ja tej cechy nie posiadam. Faktycznie tapicerowane łóżko idealnie pasowało do remontowanego przez nas pokoju. Żona nalegała jednak, by znaleźć łóżko, które według niej będzie jeszcze bardziej zgrywało się ze ścianami i ogólnym wystrojem. W ciągu tamtego dnia objechaliśmy wszystkie sklepy z meblami w mieście. Wreszcie udało nam się znaleźć łózko, które w pełni odpowiadało jej wymaganiom. Załadowaliśmy je do samochodu i pojechaliśmy z nim do domu. Gdy ustawiliśmy wszystko w pokoju musiałem oddać jej, że naprawdę potrafi świetnie dobrać łózko do wystroju i koloru ścian. Usiedliśmy na łóżku – było bardzo wygodne. Nie żałowaliśmy dnia spędzonego na poszukiwaniach najlepszego możliwego łóżka – było warto.

Gdy skończyliśmy remont jeszcze raz obejrzeliśmy każdy pokój. Najlepiej prezentował się ten, w którym stało tapicerowane łóżko. Byłem z niego bardzo zadowolony – pokazywało, że nie trzeba wynajmować projektanta wnętrz, by stworzyć piękny i przestronny pokój.