Wieczór kawalerski mojego brata

Mój starszy brat brał niedawno ślub. Bardzo się cieszyłam z tego, bo wiem, że razem z Martyną tworzą ładną parę. Michał planował od dawna zaręczyny, więc nikt nie był zaskoczony że w końcu wyznaczą datę ślubu. Organizacją wesela zajęła się Martyna razem ze swoją mamą. Ja miałem zorganizować wieczór kawalerski dla brata.

Wieczór kawalerski w dobrym klubie

wieczory kawalerskie w WarszawieNie wiedziałem za co się zabrać. Sam jeszcze nie planuję ślubu, a byłem tylko na jednym takim wieczorze mojego przyjaciela. Musiało to być jednak niesamowite wydarzenie, w końcu nie co dzień bierze się ślub. Zacząłem szukać ciekawych porad w internecie. Odpadały jakieś wypady na jachty, bo były zbyt kosztowne, ale organizacja imprezy w domu to też zły pomysł. Trzeba będzie to tylko wszystko sprzątać, a kto myśli o takich rzeczach przed weselem. Zainteresowały mnie dopiero wieczory kawalerskie w Warszawie, organizowane w modnym klubie. Klub zapewniał miejsce na wyłączność, jak również dj’a. Nie trzeba było się martwić o oświetlenie, scenę i miejsce. Jedyne co, to trzeba było mieć własny catering, ale to nie problem. Znałem kilka miejsc, w które można zadzwonić, choć podejrzewam, że i sama pizza i zapiekanki by starczyły. Mimo iż dzwoniłem dosyć późno to udało mi się zaklepać termin. Ustaliłem co i jak, załatwiłem też dla nas jedzenie i napoje. Potem rozesłałem zaproszenia do wszystkich chłopaków gdzie się mają stawić, ale bratu nic nie powiedziałem. Dla niego miała to być niespodzianka co będziemy robić na jego wieczorze kawalerskim.

Jak na razie Michał nie wie, gdzie będzie impreza, albo przynajmniej udaje, ze nie wie. Już za wszystko zapłaciłem, mamy też transport na miejsce i do domów. Mam nadzieję, że impreza będzie niezapomniana i wszyscy będą się cieszyć i dobrze bawić.